Funkcje ludzkiej psychiki

Myślenie (funkcja wyższa)

Najprościej ujmując:

  • myślenie mówi mi „czym coś jest”
  • myślenie nadaje nazwę rzeczy i dodaje do tego jakieś pojęcie
  • myślenie to postrzeganie plus osąd (Psychologia niemiecka mówi tu o apercepcji).

Dziś rozwarła się głęboko przepaść między tym czym człowiek jest, a jego wyobrażeniem o samym sobie. To znaczy czym jest on jako indywiduum, a tym co stanowi jako istota zbiorowa (…) jeśli człowiek ów jest sprytny to utożsamia się ze swoją funkcją zbiorową (…) cieszy się szacunkiem społeczności ale jako indywidualność stoi po stronie swoich funkcji mniej wartościowych, niedorozwiniętych, w wyniku czego jest po prostu barbarzyńcą, podczas gdy ten pierwszy roi sobie, że szczęśliwie wzbił się ponad stan barbarzyństwa, choć faktycznie w nim tkwi.

Carl Gustaw Jung, Typy psychologiczne, s. 88

Doznawanie

Jest funkcją ektopsychiczną, po prostu naszą funkcją sensoryczną. Jung przez doznawanie rozumie to co Francuzi nazywają la fonction du reel czyli suma spostrzeżonych faktów zewnętrznych.

Doznanie powiada mi, że coś jest, nie mówi, co to jest, w ogóle nic o tym „czymś” nie mówi – powiada jedynie, że coś jest

Carl Gustav Jung, Podstawy Psychologii Analitycznej, Wykłady tavistockie, s. 20

Czucie

Jung zwracał uwagę, że często kiedy mówi o czuciu to irytuje ludzi. Umysły się wszak w czuciu mącą.

  • Czucie nadaje wartość rzeczy
  • Podpowiada na przykład czy coś jest do przyjęcia czy też nie
  • Podpowiada ile coś jest dla mnie warte

Musimy dokładnie zdefiniować co rozumiemy przez pewne pojęcia. (…) Jest wielu psychologów, którzy używają pojęcia „czucie”, lecz definiują ją najczęściej jako skarłowaciałą myśl. (…) Czucie to jednak coś pierwotnego, coś rzeczywistego, to jakaś funkcja toteż istnieje termin określający ją. Umysł odnoszący się do instynktu (natural mind) zawsze znajduje słowa na określenie rzeczy, które istnieją naprawdę. Tylko psychologie wynajdują słowa, by nazywać rzeczy, których nie ma.

Carl Gustav Jung, Podstawy psychologii analitycznej. Wykłady tavistockie

Z powyższego powodu, każda apercepcja (postrzeżenie plus osąd) jest powiązana z jakąś reakcją uczuciową. Czucie jest funkcją racjonalną wbrew obiegowej opinii.

Zechciejcie jednak uświadomić sobie jedno: nikt nie może być doskonały we wszystkim. Kto jest świetny w myśleniu, to z pewnością nie jest równie dobry w czuciu, ponieważ nie można robić tych dwóch rzeczy naraz – jedna przeczy drugiej

Carl Gustav Jung, Podstawy Psychologii Analitycznej, Wykłady tavistockie, s. 20

Tak więc myślenie i czucie to funkcje. Jako takie wzajemnie się znoszą.

Jung powołuje się na przykład intelektualisty, który lęka się stanu zakochania, co może być postrzegane jako irracjonalne. Jednak ten lęk nie nie tylko nie jest irracjonalny ale uzasadniony.

Każdy lęka się swojej funkcji niżej. W myśleniu można mieć poczucie siły i niezależności, w świecie uczuć, nie tylko można doznawać wszystkich możliwych ale najzwyczajniej: w tej funkcji wszyscy pozostajemy pierwotni.

Nawet tłumiąc je żelazną pięścią, każdy kto próbuje je wykluczyć, zaczyna mieć psychiczne problemy. ((Carl Gustav Jung, Podstawy Psychologii Analitycznej, Wykłady tavistockie, s. 21)). Obecnie całkiem sporo ludzi na Ziemi interesuje się tematem zdrowia psychicznego.

Czucie wydaje się wielu ludziom czymś wysoce irracjonalnym dlatego, że gdy jesteśmy dalecy od rozsądku, możemy doznawać wszelkich możliwych uczuć. Każdy więc – zwłaszcza w tym kraju – jest przeświadczony, że powinien opanować swe uczucia. Owszem, przyznaję, że jest to dobra cecha i bezgranicznie podziwiam za to Anglików. (…) Cóż, ale uczucia tak czy owak istnieją, ja zaś znam ludzi, którzy świetnie umieją je opanowywać, a mimo to mają z nimi nie lada problemy

Carl Gustav Jung, Podstawy Psychologii Analitycznej, Wykłady tavistockie, s. 21

Mimo, że wykłady w Tavistoc Clinic były adresowane do ludzi kierunkowo wykształconych po każdym panelu prowadzona była dyskusja. Ustalony czas zawsze daleko wykraczał poza umówioną godzinę.

Intuicja

Homoseksualista może pójść do męskiego klubu lub baru czy nawet po prostu, przespacerować się ulicą i w ciągu 10 sekund bezbłędnie rozpoznać człowieka, którego szuka: tego, który zapewni mu oczekiwany rodzaj zaspokojenia seksualnego (…) Doświadczony mężczyzna heteroseksualista spacerujący ulicami dużego miasta z łatwością wychwyci kobietę, której pragnie: taką, która nie tylko da mu określony tym satysfakcji seksualnej, lecz również będzie grać w pasujące do jego skryptu gry. Może on zatem zostać oszukany, opłacony, upity, podniecony, zabity czy wziąć ślub (…) Wielu cywilizowanych i dobrze wychowanych ludzi uczy się jak ignorować lub tłumić własne intuicyjne spostrzeżenia, choć tego typu zdolności mogą zostać na nowo odkryte i rozwinięte, jeśli zaistnieją odpowiednie ku temu warunki.

Eric Berne, Dzień dobry i… co dalej? s. 370

Krótko podsumowując:

  • doznanie mówi nam, że po prostu „coś jest”,
  • myślenie „czym coś jest”,
  • czucie mówi ile to coś jest „dla nas warte” a
  • intuicja pozwala nam w inny sposób asymilować dane z otoczenia

Jednak nie należy rozpatrywać intuicji w sposób tożsamy z seksualnym instynktem, to jest coś innego.

Instynkt to inny aspekt, a intuicja inny. Instynkt to wymiar fizycznej percepcji. Intuicja to nie percepcja. Intuicja to po prostu inny wymiar przetwarzania informacji.

Sadhguru, indyjski jogin, mistyk

Nie znaczy to, że instynkt nie może zbiec się z intuicją. Możemy powiedzieć mając te same dane np. widząc jakiegoś człowieka możemy rozpatrywać logiczne przesłanki w kolejności, znaczy: po kolei stawiać kroki 1,2,3,4,5, intuicja to po prostu jeden krok. I to wszystko.

Dla Junga intuicja związana była z kategorią czasu. Od Einsteina wiemy, że ten jest względny a dla uproszczenia powiedzmy, że mózg wyświetla tylko daną chwilę. Niby wiesz tylko to jest „teraz” ale nie do końca

Rzeczy mają przeszłość i przyszłość. Pochodzą skądzieś, dokądś idą, nie wiadomo skąd pochodzą i nie sposób przewidzieć, dokąd zmierzają, można jednak mieć przeczucie tego

Carl Gustav Jung, Podstawy Psychologii Analitycznej, Wykłady tavistockie, s. 21

Intuicji właściwie w ogóle się nie używa jeśli jest prowadzi się zrutynizowane życie. Ale Jung pisze, że zarówno na giełdzie, jak i w sercu Afryki to ważna funkcja. Niektórzy ludzie postrzegają ją jako „mistyczną”. Jednak następcy tak jak wcześniej Freud, tak Jung i jego następny – udowodnili niezbicie, że nieświadome istnieje.

Intuicja to postrzeżenie, nie jest przekazywane przez zmysły ale przez nieświadomość i dopóki treści nieświadome nie są zasymilowane (włączone) do kompleksu „ja”, trudno w pełni zaufać tej funkcji.

Myślenie i czucie

Chcemy wierzyć, że funkcje naszej psyche podlegają kontroli woli. Chcemy wierzyć dlatego, że wszystko co może być autonomiczne względem nas, czyli poza kontrolą budzi w nas lęk.

Jeśli te funkcje znajdą się jednak pod naszą kontrolą czyli mogą być intencjonalnie włączane, wyłączone, wypierane, tłumione czy intensyfikowane czyli sterowane siłą woli przez intencjonalność to mogą zacząć funkcjonować nie tak jak chcemy czyli słowem: czują i myślą za nas.

Albo też funkcjonują w sposób nieświadomy, tak że wcale nie wiadomo, co właśnie się stało; nagle pojawia się rezultat jakiegoś procesu emocjonalnego, który rozgrywał się na poziomie nieświadomości. (…) Funkcje psychologiczne,
tak jak funkcje sensoryczne, mają specyficzną energię. Nie możecie tak po prostu wyeliminować czucia, myślenia czy jakiejkolwiek innej funkcji. Nikt nie może powiedzieć: ,,Nie chcę myśleć„; myślenia nie sposób uniknąć. Nikt nie może powiedzieć: ,,Nie chcę czuć„; każdy czuje, ponieważ włożona w tę funkcję specyficzna energia prze do możliwości wyrażenia się i nie może zostać zamieniona na inną.

Carl Gustaw Jung, Podstawy Psychologii Analitycznej, Wykłady tavistockie, s. 12

Jung pisze, że dzieje się tak bardzo często i że właściwie nie możemy tego powstrzymać.

  • Funkcja niższa to jak otwarta rana – a w każdym razie jak otwarte drzwi, przez które wszystko może wejść.
  • w wypadku funkcji zróżnicowanej tworzymy grono ludzi cywilizowanych i dysponujemy tylko czymś w rodzaju wolnej woli;

Podobne wpisy